Wiecie za co lubię sesje zdjęciowe?
Za to, że przez chwilę mogę być Panią Idealną!
W życiu nigdy takiego stanu nie osiągnę...i wcale nie chodzi o to co robię, jak robię i czy w ogóle robię!
Chodzi tylko o to jak wyglądam! Czasami mam tak, że mijam jakąś dziewczynę, kobietę na ulicy i wiem, że Ona to ma! I nie musi być klasyczną pięknością, ani nie nosi się w Diorach, Chanelach...ale ma coś co powoduje, że odwracam się za nią w zachwycie, ech!
Moja mama powtarza, że z klasą to się trzeba urodzić!...faktów nie zmienisz! Ani wykształceniem, ani drogimi ciuchami itd. itp. Albo się to ma albo chodzi z drogą szminką na zębach!
Jednak jest jeden wyjątek!
To maluchy!
Bez względu na stan pochodzenia, posiadania i przyszłość odległą!
Wszystkie są słodkie, piękne i ...szczęśliwie nie moje! Nie muszę zmieniać pieluch, wstawać w nocy i takie tam!
Za to uwielbiam oglądać je na zdjęciach!Wszelakich!
Ucieszyłam się bardzo, że moja Marzenka zaczęła fotosić te małe szczęścia, tym bardziej, że mam przyjemność wykonać czasami jakiś rekwizyt do Marzenkowych sesji zdjęciowych!
Za pozwoleniem Marzenki chwalę się!
Szydełkowe czapy, kapelusze, korony...pieski, myszki...
Czepki, niewymowne, szyte nawet gdy maszyna zepsuta..
Marzenko, dziękuję z serducha!
To biorę się dalej za szycie! A Wy, koniecznie idźcie w odwiedziny do Marzeny na jej stronę!
Buziaki!
aga
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesje zdjęciowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesje zdjęciowe. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 listopada 2015
niedziela, 26 lipca 2015
Freestylowy album
Taka ze mnie scraperka jak z koziej dupy trąbka!
Nie posiadam podstawowych narzędzi...a nieeee, podstawowe mam jednak! Nożyczki mam i matę mam! Baa! Ja nawet już swoje własne kosteczki z klejem mam!
Ale wykrojników, bindownicy, gilotyny hmmm, nawet drukarki chwilowo brak. Nie zrażona jednak takim drobnymi niedogodnościami postanowiłam sędzić twórczy wieczór ze ScrapButk Tv i stworzyć album!
Mój album jest zupełnie inny niż Małgosi ale nie chodziło przecież, żeby robić kopię jej albumu, tylko się zainspirować jej pracą!
Ja się zainspirowałam samym pomysłem poczynienia albumu(bo to świetna zabawa), no i koniecznie chciałam zobaczyć Małgosię podczas pracy! Uwielbiam Gosię! Ma cudny głos i kiedy zaczyna mówić o tych wszystkich drobiazgach, papierach, pomysłach, to człowiek odpręża się i wycisza. Pełen relaks i zadowolenie! Do tego Kacper-kierownik planu, operator i w ogóle cudny chłopak, który w tarakcie wizji odpisuje na nasze wszyskie komentarze, wtrąca coś wesołego, dba o dobry odbiór i nastrój-czyli syn Gosi we własnej osobie. Taką telewizję to ja bym mogła oglądać częściej! No ale o albumie miało być!
Oprócz papierów, dodatków użyłam materiałowych ścinek. I tradycyjnie już, bo to mój 3 album, zrobiłam materiałową okładkę. Wykorzystałam także słoiczki ze ScrapButiku
Powstrzymałam się jednak od mediów bo chciałam, żeby był jak najbardziej scrapowy. Zdjęcia, które wykorzystałam pochodzą z sesji zdjęciowej mojej córci. Zrobiła je rok temu moja najcudowniejsza fotografka Marzena Kosin
I tak leżały sobie(i dalej leżą, bo jest ich jeszcze dużo) czekając na swój czas!I właśnie wczoraj nastąpił przełom! Zapraszam do oglądania zdjęć. Uprzedzam, że będzie chaotycznie i spontanicznie. Zdjęcia zrobiłam w pośpiechu telefonem komórkowym bo aparat nie działa a i słońce mi robiło psikusy. No dobra, niech paczą hehe!
No! Chaotycznie ale ślicznie! Najlepsza oprawa do zdjęć Marzenki!
W mojej pracy możecie znaleźć papiery, które podarowała mi Sylwia czyli Qurczak. Dziękuję Ci Słonko! Jak wdzisz nic się nie zmarnuje!
Literki, napisy z TKmax! Tak jak mówiła wczoraj Gosia, tam można znaleźć cudne rzeczy! Niestety jest to też niebezpieczne dla naszego portfela!
Całusy!
aga
Nie posiadam podstawowych narzędzi...a nieeee, podstawowe mam jednak! Nożyczki mam i matę mam! Baa! Ja nawet już swoje własne kosteczki z klejem mam!
Ale wykrojników, bindownicy, gilotyny hmmm, nawet drukarki chwilowo brak. Nie zrażona jednak takim drobnymi niedogodnościami postanowiłam sędzić twórczy wieczór ze ScrapButk Tv i stworzyć album!
Mój album jest zupełnie inny niż Małgosi ale nie chodziło przecież, żeby robić kopię jej albumu, tylko się zainspirować jej pracą!
Ja się zainspirowałam samym pomysłem poczynienia albumu(bo to świetna zabawa), no i koniecznie chciałam zobaczyć Małgosię podczas pracy! Uwielbiam Gosię! Ma cudny głos i kiedy zaczyna mówić o tych wszystkich drobiazgach, papierach, pomysłach, to człowiek odpręża się i wycisza. Pełen relaks i zadowolenie! Do tego Kacper-kierownik planu, operator i w ogóle cudny chłopak, który w tarakcie wizji odpisuje na nasze wszyskie komentarze, wtrąca coś wesołego, dba o dobry odbiór i nastrój-czyli syn Gosi we własnej osobie. Taką telewizję to ja bym mogła oglądać częściej! No ale o albumie miało być!
Oprócz papierów, dodatków użyłam materiałowych ścinek. I tradycyjnie już, bo to mój 3 album, zrobiłam materiałową okładkę. Wykorzystałam także słoiczki ze ScrapButiku
Powstrzymałam się jednak od mediów bo chciałam, żeby był jak najbardziej scrapowy. Zdjęcia, które wykorzystałam pochodzą z sesji zdjęciowej mojej córci. Zrobiła je rok temu moja najcudowniejsza fotografka Marzena Kosin
I tak leżały sobie(i dalej leżą, bo jest ich jeszcze dużo) czekając na swój czas!I właśnie wczoraj nastąpił przełom! Zapraszam do oglądania zdjęć. Uprzedzam, że będzie chaotycznie i spontanicznie. Zdjęcia zrobiłam w pośpiechu telefonem komórkowym bo aparat nie działa a i słońce mi robiło psikusy. No dobra, niech paczą hehe!
No! Chaotycznie ale ślicznie! Najlepsza oprawa do zdjęć Marzenki!
W mojej pracy możecie znaleźć papiery, które podarowała mi Sylwia czyli Qurczak. Dziękuję Ci Słonko! Jak wdzisz nic się nie zmarnuje!
Literki, napisy z TKmax! Tak jak mówiła wczoraj Gosia, tam można znaleźć cudne rzeczy! Niestety jest to też niebezpieczne dla naszego portfela!
Całusy!
aga
środa, 22 lipca 2015
Takie śliczności!
Znalazłam na starociach łóżeczko dla lalki.
Takie małe cudo z okresu lat 30-40. Dokładnie takie wezgłowia miały łóżka u mojej Babci. W stylu art deco.
Pomyślałam, że fajny kwietnik z tego będzie albo organizator na przydasie...
Jednak po skończeniu pracy doszłam do wniosku, że szkoda go na balkon a na przydasie nie bardzo mam gdzie go postawić. Córka też mi wyrosła z lalek więc wrzuciłam na facebook zdjęcia pod hasłem, że jest wolne i dostępne.
Może komuś pasowałoby dla lali, misia albo do sesji zdjęciowej!?
Koszt to 150 zł. Plus wysyłka oczywiście.
Dla zainteresowanych mogę uszyć materacyk, kołderkę, podusię.
W stylu shabby przecierane w słonecznych odcieniach pasteli żółtej i wanilii, pod spodem bazowo kolor czekolady, zabezpieczone matowym lakierem akrylowym. Celowo położyłam białą serwetę dla podkreślenia koloru.
Długość łóżeczka to ok. 60 cm. szerokość 30 cm. Jest masywne, stabilne.
Spokojnie można posadzić Maluszka do zdjęcia albo położyć Noworodka.
Albo zrobić piękny prezent dla Małej Dziewczynki.
Tak się ostatnio u mnie zrobiło gadżetowo do sesji zdjęciowych na Instagramie i na FB... tylko na blogu jak makiem zasiał hihi!
Dziś jednak o łóżeczku.
Wolne, dostępne, szuka domu!
Buziaki
aga
Kochani dziękuję,już sprzedane!
Takie małe cudo z okresu lat 30-40. Dokładnie takie wezgłowia miały łóżka u mojej Babci. W stylu art deco.
Pomyślałam, że fajny kwietnik z tego będzie albo organizator na przydasie...
Jednak po skończeniu pracy doszłam do wniosku, że szkoda go na balkon a na przydasie nie bardzo mam gdzie go postawić. Córka też mi wyrosła z lalek więc wrzuciłam na facebook zdjęcia pod hasłem, że jest wolne i dostępne.
Może komuś pasowałoby dla lali, misia albo do sesji zdjęciowej!?
Koszt to 150 zł. Plus wysyłka oczywiście.
Dla zainteresowanych mogę uszyć materacyk, kołderkę, podusię.
W stylu shabby przecierane w słonecznych odcieniach pasteli żółtej i wanilii, pod spodem bazowo kolor czekolady, zabezpieczone matowym lakierem akrylowym. Celowo położyłam białą serwetę dla podkreślenia koloru.
Długość łóżeczka to ok. 60 cm. szerokość 30 cm. Jest masywne, stabilne.
Spokojnie można posadzić Maluszka do zdjęcia albo położyć Noworodka.
Albo zrobić piękny prezent dla Małej Dziewczynki.
Tak się ostatnio u mnie zrobiło gadżetowo do sesji zdjęciowych na Instagramie i na FB... tylko na blogu jak makiem zasiał hihi!
Dziś jednak o łóżeczku.
Wolne, dostępne, szuka domu!
Buziaki
aga
Kochani dziękuję,już sprzedane!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























