Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

Ogrodniczo...dla odmiany.

W zasadzie działkowo, raczej.
Dużo czasu spędzam na mojej działeczce. I choć plany ambitne były na zmiany, to i tak ostatecznie wygrywa zielone. Poddaję się zawsze na przełomie maja i czerwca...jak teraz.
Zatem znów przyjmuje tezę, że mój styl to naturalistyczna wieś angielska...oczywiście tylko w moim mniemaniu hihi!
W rzeczywistości- buszowisko, prawie kontrolowane hehe!
Zdjęcia z minionego tygodnia, w zasadzie już nie do końca aktualne bo zmienia się wszystko błyskawicznie.
Kilka ulubionych kwiatków i moja cudna glicynia!
Moja radość!
Tylko szkoda, że budka pusta! No nic...może kiedyś...
Tulipanki
Anemon
Czosnki...cebula
Chaber, przetacznik
Rdest
inne cuda także z nasadzeń w donicach
I mały rzut na bałagan
na ziemi pełno kwiatów z orzecha włoskiego(wygladają jak robale...).Konwalie strasznie mi się rozprzestrzeniły na działce, tylko czekam aż przekwitną!
Perukowiec też się rozpycha! Piwonie za chwilę będą w rozkwicie! Wczoraj rozkwitły czerwone!
Nie do końca wypielone, wybaczcie, ale zapomniałam o niektórych nasadzeniach, nie wszystko jeszcze wylazło i już kilka strat zaliczyłam a raczej wypieliłam...
Za to paproci i traw za trzęsienie...
Dereń też kwitnie pierwszy raz
Biały bez wciąż jeszcze pachnie!
Kwitną wajgele, kaliny i irysy!
Jest cudownie! Tylko mnie tam nie ma hehe!
Pomyślałam, że takie wklejanie zdjęć to fajny zapis dla mnie samej, więc zdjęć będzie więcej w tej tematyce. Kto nie jest ciekawy może post pominąć i już.
Kochani, wszytkim Mamom najcudowniejszego dnia!
aga

piątek, 8 maja 2015

Chodzę i patrzę...

Są takie miejsca do których mogę chodzić tylko na samo oglądanie.
I nie chodzi tu o muzeum, kino, wystawę...
Chodzi o...
Klamociarnie ze starociami (i raczej nie antykwariat) oraz centra ogrodnicze.
O pierwszych w innej okoliczności przyrody.
Dziś centrum ogrodnicze Rajski Ogród.
Kocham!
Jak sięgam pamięcią zawsze w moim dorosłym życiu. Balkonowe aranżacje kwiatowe pochodziły w większości z Rajskiego. Centrum opisywane w literaturze(Monika Szwaja) na ul. Wojska Polskiego- Rajski Ogród najbardziej rozpoznawalne centrum ogrodnicze w Szczecinie.
Uwielbiam kupować w nim sadzonki warzyw, stąd właśnie moje gigantyczne dynie w tamtym roku. W tym sezonie już też poczyniłam zakupy, rosną i mają się nieźle! I nawet jak nie kupuję to lubię pochodzić, popatrzeć, zainspirować się...
Dość pisania, zapraszam na malutką prezentację.
Zdjęcia wprawdzie robione telefonem ale tak zachwyciły mnie te wszystkie ozdóbki, że nie mogłam przejść obojętnie.
Zatem, moje oko na Rajski!
Pięknie prawda?
Pięknego weekendu Kochani!
aga

wtorek, 21 kwietnia 2015

Wiosna Panie!

W pamięci komputera zapisane kilka tysięcy zdjęć.
Znaczna część tego zapisu to moje kwiaty na działce... cóż, zawsze zabrakło mi czasu aby napisać post taki typowo kwiatowy.
Jak już zalazłam czas to było... po ptakach...no bo jak wklejać kwiaty wiosenne w pełni lata albo jesienne bukiety w okresie świątecznych choinek?!
No ale zebrałam dupkę w troki i mam ambitny plan zrobić sobie kalendarzowy zapis kwitnienia mojej działki. Oczywiście jestem już z poślizgiem i to znacznym bo śnieżyczki, śnieżniki, fiołki, krokusy,żółte żonkile wszystko już było...no za wyjątkiem śnieżnika, który jeszcze w zacienionych miejscach kwitnie.
Proszę, takie miałam fiołki! Piękne, cudownie pachnące!
Powyżej ciemiernik orientalny.
Żonkile systematycznie ciągałam do domu. Tu taki maleńki bukiecik dla Hani.
Tu w towarzystwie śnieżnika niebieskiego.
Zdjęcia wczorajsze. Pogoda była tak cudowna, że nie mogłam odmówić sobie przyjemności zrobienia kilku fotek:
szafirki
sklanica, mam też kwitnący już płomyk ale zdjęcie nie wyszło, więc następną razą!
narcyz pełny
wciąż piękna forsycja,
już kwitnąca czereśnia,
cudowne tulipany. Choć w pełni są tylko czerwone.
I moja radość największa! Czekałam na ten dzień 10 lat! Pojawiły się pączki! Wiecie co to?
Nie mogę się doczekać kiedy się rozwinie! Glicynia vel Wisteria!!!
Od niedzieli mam gościa na działce. Zwabiłam orzechami włoskimi.
Dla tych co nie wiedzą, przedstawiam, oto sójka!
Moja radość jest za każdym razem kiedy przyleci do nas jakiś ptaszek. Wypłoszone kilka lat temu przez sroki i koty, nie zakładają gniazd choć mamy budki lęgowe. Przylatują na chwilę i uciekają szybko. Cieszę się jednak, że za moją działką jest trochę ,,leśny" zakątek i tam ptaki mają swoje gniazda. Leśny to jest umownie, dlatego że jest to zdziczała pozostałość parkowa. Kiedyś pewnie był tu piękny park, ze względu na ukształtowanie terenu ale w okresie powojennym popadł w ruinę, ponieważ miasto nie przewidywało zagospodarowania przestrzennego aż do końca lat 80tych. Ruiny powojenne uprzątnięto(cegłę), wolne tereny zamieniono na działki przydomowe. Tym sposobem pozbyto się części parku...W roku 1997 kiedy kupiliśmy swoje mieszkanie dookoła były działki i kilka kamiennic. Kamiennice cześciowo rozebrano, działki przekształcono pod zabudowę nowych bloków. Miasto utworzyło plan zagospodarowania na bardzo duży teren oprócz tej części gdzie znajduje się moja działka i dolina parkowa. Ot takie szczęście, że kilka działek leży na skarpie. Pewnie kiedyś, ktoś łapy na tym położy ale chwilowo a dokładnie od 12 lat cieszę się, że mieszkając w bloku mam w odległości ok. 200 metrów od domu swoją oazę, raj, miejsce nieustającej radości. I choć brakuje kasy na inwestycje, czasu na czyściutkie rabatki to i tak nie zamieniłabym mojej działki na żadną inną! I tak w okresie wzmożonego rozrostu chwastów, mówię że mam dziąłkę w stylu naturalistycznym. Kiedy uda mi się trochę uporządkować, mówię że to styl wsi angielskiej a ogólnie to miejsce relaksu i wypoczynku bez względu na porę roku!
Tak więc przygotujcie się na katowanie tematem mojej działki!
Cudownego tygodnia, ja lecę...na działkę!
aga