czwartek, 20 września 2012

Marysine smaki na zakończenie lata albo powitanie jesieni....

Wróciłam szczęśliwa i pełna wrażeń! Ale o tym nie dziś! Dziś wspomnienie cudownego spotkania u Marysi!Spotkałyśmy się z okazji urodzinowo-imieninowej Marysi i Uli. Mamy taką tradycję spędzania w piątkę swoich urodzin. Spędzamy je od czasu kiedy zaczęłyśmy tańczyć razem taniec irlandzki, lata temu. Spędzamy je na ogół w naszej ulubionej Winiarni Bachus.Czasami jednak spotykamy się u Marysi,Kobiety twórczej, podróżującej, ciepłej i otwartej!
Marysia uwielbia smaki świata, wciąż poszukuje nowych przepisów, przypraw, naczyń!
I tak zwozi na kolanach różności. Na przykład oryginalne naczynie z Maroka:
Oto cudna Gospodyni z naczyniem do wspaniałego tagine, tażin, tadżin, tajine, wybierzcie formę która wam pasuje!
Ponieważ uwielbiam jeść, uwielbiam wszelkiego rodzaju warzywa, uwielbiam gościć się u Marysi(mówimy na te spotkania werandowania, ponieważ najczęściej odbywają się na cudownej werandzie), więc rozkoszy moja trwaj....
Marysia uwielbia piękne stare rzeczy jak np.
Porcelana z wzorem cebulowym. Mistrzyni wyszukiwania tegoż cuda, to Madzia. Znajduje takie cudeńka na giełdzie w Gorzowie.
Uwielbiamy swoje towarzystwo!
Moje tancereczki! Ja robiłam fotkę!
Marynia znalazła zapomniane w piwnicy limoncello i w dużej ilości zmieszane z białym winem wywołało u mnie...
Ocieplacz na czajniczek założyłam na swój łeb!
Było cudownie!
Życzę wszystkim tak cudownych spotkań, na zakończenie lata, czy powitanie jesieni!
aga
P.S. Paczuszka Violi i Dysiaka już na miejscu!
W filcowych pakuneczkach są kolczyki sutaszowe.Dodatkowo do kolczyków, Viola dostała płatki kąpielowe w kształcie różyczek a Edytka mydełko. No i pudełeczka zrobione przeze mnie. Wiem, że Viola jest zadowolona, mam nadzieję, że Dysiak także?
P.S.2
Właśnie dojrzałam nowy post u Dysiaka! Jest zadowolona! Uff!
Buziaki Wszystkim!

19 komentarzy:

  1. Toż to ja nie tylko zadowolona i ile i skakałam z radości! Tak pięknego pudełeczka na oczy nie widziałam,a kolczyki prawdziwe dzieła sztuki! Pozdrawiam i dziękuję!ps. Równe Babki te Twoje koleżanki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! Bardzo! I to jest Violuniu piękne w dawaniu, ta radość! Ściskam Cię mocno z radością olbrzymią!
      Tak moje Laski są Boskie!

      Usuń
  2. Zawsze kobiety mnie zadziwiają swoją przyjaźnią na śmierć i życie albo całkowitą nienawiścią, ileż to razy kobieta zwaliła mnie z nóg by móc po mnie pojeździć, a zaraz potem druga podnosiła mnie z kolan by upewnić w przekonaniu, że jestem wspaniała... niesamowity dar dostałaś od losu kochana:) pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano Basiu! Życie! Samą prawdę napisałaś! Buziaki

      Usuń
  3. Byliśmy w podróży poślubnej w Maroku. "Tażin" to wspomnienie, które... u mojego męża jeszcze 6 lat po ślubie wywołuje drgawki. Ale dobrze, że się fajnie bawicie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedak! To dla niego limoncello, he he! Dzięki za wizytę! Buziaki!

      Usuń
  4. Toż własnie kolczyki mi dyndają na małżowinach usznych! Całuski świetne spotkanie lubie takie nasiadówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ się cieszę! Niech Ci dobrze się dyndają! Buziaki

      Usuń
  5. Aguś, ale smakowitości! Zazdroszczę takich babskich spotkań, bo moje odbywają się raz do roku, gdy przyjeżdżam do Polski. No i cudownie Ci w tym ocieplaczu...ekhm...czapeczce! :D Uściski gorące!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha! Tak! Ocieplacz był czaderski! No coś w tym jest! Uwielbiam te spotkania! Mam najcudowniejsze Babeczki, do zakochania! Buziaki

      Usuń
  6. Cudowne sa takie spotkania!Jedzonko wyglada smacznie bardzo.
    Prezety cudowne napewno sie spodobaja.
    pozdrawiam cieplutko Agus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz skorupek, były też boskie kosmetyki na domowe SPA i biżuteria zrobiona przez Madzię! Cudowności jak zawsze!No a ten klimat i atmosfera! Uwielbiam! Buziaki

      Usuń
  7. świetna impreza! warto♥
    a prezenty super!
    ocieplacz powinnas sobie porzyczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahaha! No i cieplutko w łepetynkę, i radość bym rozsiewała po drodze! Super! Buziaki

      Usuń
  8. Agucha jestem głodna jak wilk !!
    jeszcze nic nie jadłam :(
    o rany idę po jakąś suchą bułkę

    rany ale mi burczy ... hehhehhehe
    co też kolega za biurka sobie pomyśli ?


    buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahaha! Też byłby jego brzuszek pusty i drżałby na takie widoki! Dzięki Moniś za wizytę! Buziaki!

      Usuń
  9. Uwielbiam takie spotkania.
    W Polsce częstospotykałamsię z zakręconymi dziewczynami.
    Tutaj znam tylko jedną taką.
    Za to zakręconą za kilka innych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jedna ale konkretna! Dobrze mieć taką odskocznię! I pohahać się można i pożalić! Chociaż jak głębiej się zastanowić to my raczej na wesoło!
      Buziaki Marzenko!

      Usuń