piątek, 16 grudnia 2011

Sennie i szaro...

      Jakoś tak szarością Szczecin zapadł, nie lubię! Jest sennie i ciężko, a trzeba znaleźć motywację w sobie. A może to po prostu zmęczenie... Popierniczyło się...
  tu akurat w pracy z  dzieciaczkami!


Pracuję na całego, choć nie ja jedna, wiem! Ale poleżeć by się chciało... Podjęliśmy decyzję z przyjaciółmi, że za 2 lata w wakacje jedziemy do Moskwy i Petersburga, mamy czas by zebrać środki i się przygotować. Ja wiem, że to raczej nie w klimacie świątecznym ale tak się cieszę, że musiałam o tym napisać!Nie będę zanudzać, idę szukać motywacji w kuchni(okna tam jakieś takie brudne, zupełnie nie wiem czemu?), no i lodówka tam bliżej...Kilka ostatnich kolczyków w stylu Pan tera...Pan później...zamówione przez koleżankę...no i takie tam...Cieplutko pozdrawiam!
Niby koronki...
Jak mówiłam Pan tera...Poniżej mój ulubiony sutasz.
Parę pudełeczek, zielone nie koniecznie w klimacie świątecznym ale takie było życzenie!

Motywu anielskiego nie może zabraknąć! Absolutnie!
I na optymistyczny koniec mojego wpisu! W pracy dostałam taki drobiażdżek, ponieważ nie lubię pić zimnej herbaty! Taadamm! Kubek w sweterku! A dla ścisłości Kubeł!Karolinko, Asiu, Łukaszku! Bardzo po stokroć dziękuję!
I tak na sam koniec...Wiecie co? Już mi lepiej! Idę popracować! Miłego dnia! Buziaki!

4 komentarze:

  1. W zasadzie to wszystkie pudełka jakby po za klimatem świątecznym,no ale cóż kak chociesz tak budziet!(jak mawiała moja babcia)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehehe:) U mnie też dziś piernikowo:)

    Uwielbiam ten motyw kawiatowy na biało-zielonym pudełku! A kolce cudne! Z chęcią bym wszystkie ukradła:)))))

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicjo jak będziesz kradła tooo...jedno dla mnie ok?

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczecin jest bardzo ubogi we wzory panterkowe! Latam, biegam, szukam...A o dziwo wszystkie moje Panie chcą zebera albo pantera?! Cieszę się, że wam się podobają! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń